7 lis 2011

paradise city

W końcu udało mi się zrobić jakieś zdjęcia, a uwierzcie był to wyczyn - w godzinę zrobić zdjęcia i dojechać na plastykę. Na szczęście sie udało, chociaż nie obyło się bez małego spóźnienia ;) Dzisiejszy strój sam w sobie bardzo luźny a kobiecości dodają mu jedynie obcasy. Jeansową koszulę kupiłam w zeszłoroczne wakacje i wtedy niemalże
się z nią nie rozstawałam, potem wylądowała na dnie szafy i dopiero dziś po wielu miesiącach ujrzała światło dzienne co sądzicie o takim połączeniu ?







                                koszula, koszulka, spodnie- sh, buty- deichmann, torba - tesco(?)

10 paź 2011

,,Lepiej później niż wcale"

Witajcie!
Na samym wstępie chciałbym Was przeprosić za moją długą nieobecność. Wszystkiemu jest winna oczywiście szkoła ;)  Mimo iż minął zaledwie miesiąć, ja mam wrażenie, że już zbliża się koniec semestru. Tak szybko leci czas w ferwoże obowiązków. Dlatego też dzisiejsze zdjęcia były robione przed szkołą, w tępie ekspresowym (do dzwonka miałyśmy 5 minut). Sweter, którym ma na sobie jest moim kolejnym łupem z sh, natomiast naszyjnik zakupiłam w promocji, która odbywała się w Coloseum - 10 "produktów" za 20 zł.Myślę, że w tym zestawieniu wszytsko się prezentuje jak należy, a Wy co sądzicie?
Mam nadzieje, że następny wpis dam szybciej niż ten ;)



Zdjęcia znów robione przez Ewę


26 wrz 2011

Simple clothing

Przewygodne body, ulubiona marynarka, spodnie z cheap and monday, które kupiłam na "big sale" będąc w Szwecji . Cena kusiła mnie bardziej od wyglądu, a że i miejsca w walizce było sporo pomyślałam czemu nie?! Teraz, jednak trochę żałuje, bo spodnie większość czasu spędzają na półce ( z bardzo prostego powodu - czuję, że trochę pogrubiają mi uda)
i oczywiście minimalizm w dodatkach. Co Wy na to , jak Wam się podoba, może macie inne pomysły na te spodnie ? ;>







 zdjęcia Marcin Przewieś / body, marynarka - sh, spodnie - cheap and monday, buty boti, dodatki diy

19 wrz 2011

moves like Jagger


       Dzisiaj kolejne zdjęcia robione przez Ewę. Jednak jak wiadomo praktyka czyni mistrza, więc myślę, że te są całkiem niezle. Tak naprawdę trudno było wybrać jakieś normalne, bo na większości zdjęć się wygłupiałam, co efetkowało dziwnymi minami, których uwierzcie, wolicie nie oglądać.
      Co do stroju, to jak zawsze większość z second hand. Wreszcie kupiłam "skórzane" legginsy ( niestety nie wyszły zbyt efektownie na zdjęciach). Muszę przyznać, że jest to świetny zakup, bo są bardzo cieplutkie - idelane na zimę. 
Więc jeśli uda Wam się znaleźć gdzieś tego typu leginsy, to zachęcam do zakupy!











                                          bluzka, leginsy, kardigan -sh, buty, dodatki - h&m

12 wrz 2011

wonderful life.

Ostatnio pogoda jest dość kapryśna i chociaż z chęcią przywitam już piękną, złotą jesień, to trochę szkoda mi wyrzucać kostium kąpielowy w kąt. Jednym słowem jestem w kropce Dlatego też postanowiłam połączyć typowo letnią (chociaż, kto wie, może zobaczycie
ją zimą...) sukienkę z jeansową kurteczkę - idealną na chłodniejsze dni.
Muszę przyznać, że to połączenie bardzo przypadło mi do gustu, a Wam?
















            fot.Marcin Przewieś / sukienka, kurteczka - sh, torba no name, buty - boot square

10 wrz 2011

Bo moda jest w Tobie

 No i mamy upragniony weekend, muszę wyznać, że ten na pewno na długo pozostanie
 w mojej pamięci, ponieważ uczestniczyłam w niesamowitym konkursie "Bo moda jest
w Tobie..." prowadzonym przez Joannę Horodyńską.Na stronie Manufaktury zobaczyłam informacje o konkursie i postanowiłam wysłać moją stylizację ( którą mogliście już oglądać na blogu) nawet nie uwierzycie jakie było moje zdziwienie, kiedy się zakwalifikowałam. Zadaniem, każdego uczestnika było wyjście na scenę, powiedzenie kilku słów o sobie i stylizacji. Nie udało mi się przejść do kolejnego etapu, ale to nawet dobrze, bo za każdym razem, kiedy byłam na scenie miałam ochotę z niej zwiać ;) Każdy uczestnik pokazu został obdarowany kuponem do jednego ze sklepów w Manufakturze, mi trafił
się upominek od sklepu Glitter ( wisior i bransoletki), które odrazu wkomponowałam
w dzisiejszy strój. Niestety, dzisiejsze zdjęcia nie są najlepszej jakości, z powodu zmęczenia, ogromnego stresu, który trzymał mnie bardzo długo oraz zmiany fotografa ( wybacz Ewa ;) ) A teraz zapraszam do fotorelacji ;